Agencja pracy i nowi pracownicy ze wschodu

Przez wiele lat zajmowałem się tylko własną firmą. Była ona dla mnie oczkiem w głowie, ponieważ starałem się podbić rynek w okolicach Włocławka. Kilka lat temu zainwestowałem i zostałem właścicielem pewnego przedsiębiorstwa, które wykonywało elementy spawalnicze. Czasami odzywały się do nas naprawdę szanowane hurtownie, a nawet salony samochodowe.

Pracownicy ze wschodu – warto w nich inwestować?

pracownicy ze wschoduW pewnym momencie miałem naprawdę wykwalifikowanych specjalistów, których zawsze wysyłałem na szkolenia aby udoskonalali swoje umiejętności. Około rok temu stwierdziłem, że muszę trochę poszerzyć swoją działalność i zrobić jeszcze jeden dział aby zwiększyć wydajność. Wtedy odezwała się do mnie agencja pracy tymczasowej z Bydgoszczy. Oni wiedzieli, że prowadzę wielkie przedsiębiorstwo i oferowali mi nowych pracowników. Wszystko miało polegać na tym, że przez pierwszy rok miałem dostawać na nich jakieś dofinansowanie. Ostatecznie stwierdziłem, że warto zaryzykować i ich po prostu zatrudnić. Przecież nowi pracownicy z Ukrainy nie mogli być tacy źli. Na rozmowach kwalifikacyjnych musiałem ocenić ich wiedzę i doświadczenie. Sześc osób wcześniej było mechanikami samochodowymi i podobno znali się na rzeczy. Ja lubiłem takie osoby, ponieważ moja firma prowadziła swoją działalność w podobnym kierunku. Na początku pracownicy ze wschodu byli trochę zmieszani. Chodziło o zmianę środowiska i to można było łatwo wyczuć po człowieku. Jednak ja chciałem aby oni byli wysyłani na naprawdę profesjonalne szkolenia. Tylko tak człowiek miał jakąś szansę rozwoju.

Moja decyzja okazała się nie zwykle dobra. Czasami warto dać komuś szansę. Teraz wydajność moich elementów wzrosła o wiele procent a my cieszymy się jeszcze większym uznaniem. Miałem nadzieję, że w najbliższych latach wszystko jakoś jeszcze bardziej pójdzie do przodu.