Folia rolnicza, gdy nie ma się stodoły

 

Rolnikiem jestem z dziada pradziada. Bardzo lubię to co robię i wydaje mi się, że już nie byłbym w stanie zajmować się niczym innym. Być może dlatego, że od zawsze właśnie zajmuje się tylko pracą na roli. Ostatnio jednak przeżyłem małe chwile zwątpienia. Zawaliła mi się moja stodoła, w której zawsze przechowywałem siano dla zwierząt. Była stara, drewniana i jej konstrukcja nie była zbyt trwała. Dobrze, że nic nikomu się nie stało.

Sąsiad polecił mi rolniczą folię do kiszonki

solidna folia rolniczaWiedziałem, że nie ma co załamywać rąk a trzeba brać się do pracy. Wysprzątałem wszystko tak jak trzeba było i udałem się do miasta po materiały budowlane. Tym razem postanowiłem, że stodoła będzie murowana abym już nie musiał się martwić o jej zawalenie. Obawiałem się jednak o moje zbiory siana, które w tym roku były dość pokaźne. Nie wiedziałem co mam zrobić a nie za bardzo chciałem je trzymać na zewnątrz, lecz nie oszukujmy się – budowa stodoły musiała trochę potrwać. Z pomocą przyszedł mi mój sąsiad, który od lat na wsi słynął z niebanalnych i innowacyjnych rozwiązań dla rolnictwa. Oznajmił mi, że solidna folia rolnicza jest rozwiązaniem moich wszelkich problemów. Wystarczyło tylko w odpowiedni sposób zapakować siano a nie tylko nie było ono narażone na niszczejące działanie warunków atmosferycznych ale również siano się kisiło, miało znacznie większą kaloryczność, dzięki czemu zwierzęta są o wiele bardziej syte a siana wystarczy na dłużej.

Byłem zły na siebie, że wcześniej nie zorientowałem się dlaczego bele siana mojego sąsiada są owinięte w folie. Niestety ja nie interesuje się wszelkimi nowinkami. Wcześniej uważałem, że jest mi to nie potrzebne. Dzisiaj już wiem, że muszę zacząć interesować się wszystkim, co zmienia się w rolnictwie, także folią do siana.