Letnia przerwa i serwis klimatyzacji

Kiedy zaczęły się wakacje i wszyscy moi znajomi powyjeżdżali na wczasy ja zostałam w mieście. Rodziców nie było stać na żadne kolonie czy wycieczki. Kiedy byłam młodsza nie potrafiłam tego zrozumieć i bardzo się burzyłam.

Serwis klimatyzacji w wakacjeto dość oblegane miejsce

klimatyzacjaTeraz jednak sama staram się im pomóc i co wakacje w miarę możliwości podejmuję się różnych prac dorywczych. W Warszawie niby jest dużo pracy ale ja co roku miałam z nią kłopot. Wydaje mi się, że przez wakacje dużo studentów stara się dorobić i być może właśnie dlatego mi, licealistce, jest ciężej. W tym roku udało mi się znaleźć pracę bardzo szybko. serwis klimatyzacji-warszawa co wakacje nie wyrabiał się ze zleceniami. Panowie się nawet śmiali, że tak jak zima zaskakuje drogowców tak lato mieszkańców Warszawy. Moja praca polegała na telefonicznej obsłudze klienta. Przedstawiałam całą ofertę którą posiadała firma i doradzałam, która klimatyzacja najlepiej się sprawdzi w jakich warunkach. Poza tym umawiałam też terminy montaży. Powinnam też przyjmować reklamacje ale przez całe dwa miesiące wakacji nie było ani jednej. Czasami jak się nudziłam jeździłam też na montaż klimatyzacji. To lubiłam w sumie najbardziej. Niestety telefony się zazwyczaj urywały i pani Ania, która się tym zajmowała normalnie nie wyrabiała się z pracą. Pod koniec sierpnia pracy było już dużo mniej.

Upały minęły i klimatyzacja nie była już nikomu potrzebna. Martwiłam się nawet, że zwolnią mnie przed umówionym terminem ale na szczęście nic takiego się nie stało. Wstępnie umówiliśmy się, że za rok wrócę na wakacje do firmy. Szczerzę nato liczę bo jestem bardzo zadowolona z tej pracy.