Marzenia lenia i zastrzeżenie nazwy firmy

Wiecie, że od jakiegoś czasu jestem zapalonym wynalazcą. Fakt, że tylko domorosłym, bo żadnej odpowiedniej szkoły nie ukończyłem. Jednak zawsze miałem ogromną wyobraźnię i zacząłem niektóre pomysły realizować. Ciekaw jestem co trzeba przedstawić jak się chce aby zaczęły się badania patentowe i w zasadzie na czym one polegają?

Zastrzeżenie nazwy firmy i bycie producentem

zastrzeżenie nazwy firmyCzy zajmuję się tym naukowiec, czy ten urzędnik patentowy, to zwykła administracyjna pluskwa, która tylko w papierach grzebie. Nie wiem. Zastanawiam się też, czy trzeba się specjalnie zarejestrować, żeby kancelaria patentowa przyjęła mnie z otwartymi ramionami. Wiecie, też że zastanawiałem się nad nazwą mojej firmy, bo produktom nadaję zawsze moich zmarłych zwierząt. Wiem też, że muszę zatroszczyć się o zastrzeżenie nazwy firmy, bo moje produkty jak podbiją świat, nie będą nazywały się źle, a na przykład firma sedex, tutex. Taki rzecznik patentowy na pewno codziennie spotyka się z wielkimi umysłami i z pewnością dostrzeże mój talent. Muszę wybrać najlepsze z moich wynalazków, aby badania patentowe miały w ogóle sens. Więc z moim drewnianym odpychaczem kinetycznym nieprzyjemności, pozwolę sobie pozostać w domu. Kancelaria patentowa najbliższa jest w Gorzowie Dolnośląskim, na piechotę jakieś kilkanaście godzin, jak wyjdę jutro to zdążę. Będę pisał relacje z mojego tripu. Jutro już zagwarantuje sobie najszybsze zastrzeżenie nazwy firmy i będę wielkim producentem! Wspaniałe uczucie być genialnym, wiecie? Rzecznik patentowy będzie mi gratulował pomysłów ze łzami w oczach, będę bogaty. Tylko czy ktoś z was wie, czy kancelaria patentowa otwarta jest w niedziele?

Bo ja chcę to od razu załatwić, nie cackać się na te badania patentowe, raz dwa i po sprawie. Jak będę bogaty to pójdę na psychopedagogikę, albo inny kierunek dla geniuszy. Już widzę tę nagłówki w gazetach, jak kancelaria patentowa otoczona przez fotografów wyprowadza mnie i opowiada o moich odkryciach. Bycie geniuszem to nie bułka z masłem, to raczej kawior z winem hiszpańskim. Jutro wszystko tu opiszę.